Nie mamy wszystkiego. Mamy to, co ważne.

 

Nie mamy Netflixa i telewizora w każdym pokoju.

Mamy szybki Internetu co bardzo pomaga w zdalnej pracy a także żeby przesłać komuś zdjęcie lawendy o zachodzie słońca i kota hasającego po sadzie. Albo swoje pod drzewem jabłoni.

Albo kota hasającego po sadzie.

Albo swoje pod drzewem jabłoni.

Mamy czas na rozmowę i bujanie w obłokach.

 

Mamy też 3 wygodne pokoje, w których możemy ugościć 7 osób.

I łóżka, na których naprawdę się wyśpisz.

Tak, lubimy dzieci a dzieci lubią nas.

Kochamy zwierzaki, ale gospodarz Rudi nie akceptuje konkurencji. Kot Kajtek lubi wszystkich i chętnie wszystkim się dzieli.

Karmimy w Lawendowie, i to dobrze.

Od tej reguły nie ma odstępstw.

 

U nas najesz się zdrowo, z lokalnych produktów i do syta.

Ceny noclegu zależą od pokoju. Proszę pytać o cenę przed każdym sezonem. Cena zawiera już pyszne śniadanie.

Jeśli chcesz pojechać na wycieczkę, to podpowiemy gdzie dobrze zjesz w okolicy.

A jeśli wolisz zjeść obiad na naszej werandzie, to przygotujemy coś pysznego (ustalenia co najmniej dzień wcześniej).

Odświeża ciało, daje ukojenie zmysłom.

Oddaj się rytuałom znanym w naszych okolicach od pokoleń – zanurz się w relaksującej kąpieli i we własnych myślach.

A jeśli lubisz towarzystwo, to nigdzie, tak jak w bani, przegadasz wiele niespiesznych godzin.

Usiądź, spójrz. Tyle wystarczy.

 

No może jeszcze wypadałoby pogłaskać psa Rudiego i wypić dobrą kawę.

Lawendowe pole kołysze się na wietrze.

Tak, to już na pewno wystarczy.

Przekonaj się jak smakują nasze wieczory

 

Najlepiej o zachodzie słońca, gdy pomarańcz nieba miesza się z fioletem lawendy.

Czas wtedy zwalnia a jedzenie smakuje jak nigdy wcześniej…

W Lawendowie uprawialiśmy długie godziny rozmów przy pełnym stole zanim ktokolwiek wymyślił slowfood.